obserwuj mnie!

snapchat
This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed. New posts will not be retrieved.

There may be an issue with the Instagram access token that you are using. Your server might also be unable to connect to Instagram at this time.

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

There may be an issue with the Instagram access token that you are using. Your server might also be unable to connect to Instagram at this time.

Error: No posts found.

Make sure this account has posts available on instagram.com.

Click here to troubleshoot

10 najlepszych miejsc na śniadanie w Warszawie

Szukasz dobrego miejsca na śniadanie w Warszawie? Zobacz moje TOP10 najlepszych miejsc na śniadanie w stolicy.

Ostatni wpis poświęcony najlepszym knajpom na śniadanie w Warszawie napisałem w 2016 roku, czyli 3 lata temu. Od tego czasu sporo się zmieniło. Powstały nowe miejsca, które podbiły moje serce (i żołądek) pysznym jedzeniem i pełnym smaku wnętrzem. A ponadto, zdążyłem od tego czasu odkryć miejsca, do których wcześniej nie zawędrowałem, a które zdecydowanie też warto wymienić w takim zestawieniu.

Także jako warszawiak, który od kilku dobrych lat często jada śniadania na mieście (czy to w leniwej formie z przyjaciółmi, czy też w ferworze pracy z laptopem na stole), postanowiłem stworzyć dla Was listę miejsc, które mogę z czystym sumieniem zarekomendować. Moich 10 ulubionych knajp znajdziecie poniżej. Macie moje słowo, że zjecie w nich pyszne, smaczne śniadania, a i sam lokale na pewno przypadną Wam do gustu.*

Jaskółka – Pl. Wilsona 4 (Żoliborz)

Moim zdaniem Jaskółka serwuje jedne z najlepszych śniadań w Warszawie. Bardzo duży wybór różnych potraw, które modyfikowane są w zależności od pory roku i bazują na sezonowych dodatkach. Jest pysznie, zdrowo, a porcje są naprawdę od serca 🙂 Udając się tam, miejcie na uwadze, że to wege knajpa, więc mięsa tutaj nie zastaniecie.

Mój faworyt z karty: tost awokado

Eden Bistro – Jakubowska 16 (Saska Kępa)

Boziu, gdybym tylko mieszkał na Saskiej Kępie, to na bank przychodziłbym tu codziennie na śniadanie! Eden to naprawę prawdziwy raj dla wszystkich foodies – ich wegetriańskie i wegańskie śniadania śnią mi się po nocach (bo wiadomo, w łóżku już myślę co zjem na śniadanie ;)). Nie mogę też nie wspomnieć o przepięknym ogródku Edenu – koniecznie wpadnijcie tu w letni poranek!

Mój faworyt z karty: owsianka z bananem i orzechami lub tosty na słono

Coco Bowls – Górnośląska 16 (Powiśle)

Nie ma nic lepszego niż zimne acai bowl pełne pysznych świeżych owoców w gorący letni poranek. A właśnie takie śniadania serwuje Coco Bowls! Koniecznie wybierzcie się tam, gdy macie ochotę zjeść coś zdrowego, lekkiego i przyjemnie chłodnego. Śniadanie idealnie też sprawdza się, gdy cierpicie lekkiego kaca – sprawdzone – stawia na nogi!

Mój faworyt z karty: Acai Bowl

Wozownia – Plac Trzech Krzyży 16a (Śródmieście)

A może by tak weekendowy brunch z przyjaciółmi? Jeżeli tak, to zdecydowanie polecam Wam Wozownie na Placu Trzech Krzyży. Wozownia posiada duży, przestronny ogródek w samym centrum miasta – idealny do przesiadywania w nim godzinami z bliskimi. W karcie znajdziecie duży wybór śniadań w bardzo przystępnej cenie.

Mój faworyt z karty: Set śniadaniowy Mysia

Secret Life Cafe – Słowackiego 15/19 (Żoliborz)

Secret Life Cafe pojawia się w tym zestawieniu z powodu jednej ważnej rzeczy – SZAKSZUKA! Serio, jadłem tu jedną z najsmaczniejszych szakszuk w życiu, tak dobrą jak te które serwują w samym Tel Avivie (ogólnie trochę ich już w życiu zjadłem, bo jest to chyba moje ulubione danie ;)). 

Także, jeżeli macie ochotę na pyszne śniadanie na Żoliborzu, to zdecydowanie polecam.

Mój faworyt z karty: Szakszuka

Krem – Jana i Jędrzeja Śniadeckich 18 (Śródmieście)

A możecie macie ochotę na francuskie śniadanie? Jeżeli tak, to koniecznie wpadajcie do warszawskiego Kremu. To knajpa znajdująca się nieopodal Placu Politechniki z bardzo dobrą kuchnią i pięknym, minimalistycznym wystrojem! Na pewno będzie smacznie i nie obejdzie się bez zdjęcia na insta 😉

Mój faworyt z karty: croque madame lub croque monsieur

Charlotte – Pl Zbawiciela / Pl Grzybowski / Pl Trzech Krzyży (nowa lokalizacja od sierpnia!)

Charlotte to totalny klasyk jeżeli chodzi o długie, leniwe śniadania. Doskonale wiem, że to miejsce ma swoje minusy (czasami trzeba uzbroić się w cierpliwość, gdy jest większy ruch), ale jednak mam do Szarloty słabość. Idealne miejsce na słodkie śniadania z lampką prosecco z widokiem na najładniejsze place w Warszawie (IMHO Pl Zbawiciela, Grzybowski i Trzech Krzyży to najładniejsze miejsca w Warszawie).

Mój faworyt z karty: Śniadanie Charlotte

SAM Lipowa/City/Żoliborz (Powiśle/Śródmieście/Żoliborz)

SAM lubię głównie za klimat oraz pyszne pieczywo. Duży wybór śniadań w karcie sprawi, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Uwaga – ciężko znaleźć tu wolne miejsce do siedzenia podczas weekendowych poranków, dlatego radzę wybrać się tu raczej ok. 9-10 (dużo ludzi schodzi się tu ok. 11-12).

Mój faworyt z karty: Bajgiel z rostbefem

Cafe Iluzjon – Ludwika Narbutta 50a (Mokotów)

Jest to miejsce otworzone przez tych samych ludzi co Jaskółka, więc nie muszę się chyba za bardzo rozpisywać… trzyma poziom! Zjecie tu dobre, zdrowe śniadanie, a potem możecie np. iść do kina, bo sama knajpa znajduje się w budynku kina Iluzjon 😉 A, no i ogródek oczywiście jest!

Mój faworyt z karty: tost awokado

Przegryź – Mokotowska 52 (Śródmieście)

Do tego miejsca szczególnie często zaglądam, bo… jest naprzeciw mojego biura.
Zazwyczaj jem tu śniadanie i odpisuje na pierwsze mejle w bardzo miłej, wręcz rodzinnej atmosferze. Dobra kuchnia i bardzo dobra lokalizacja.

Mój faworyt z karty: domową focaccia z blanszowanym szpinakiem, jajkiem, kozią goudą i chilli

*- serio, czasami trudno mi jest kulinarnie dogodzić (co pewnie widać było nieraz na moim Insta Stories), więc serio – te knajpy są SPRAWDZONE 😉

A jakie jest Twoje ulubione miejsce na śniadanie? Daj znać w komentarzu poniżej albo napisz do mnie na Instagramie – a nuż odkryje coś nowego! 🙂

Dodaj komentarz