obserwuj mnie!

snapchat
  • Maraton imprez witecznych czaaas start! december friends weekend party
  • Dobra ale mam chyba najadniejsze biuro na wiecie  myoffice
  • Bardzo wolne poranki  bryksbaza yesplease warsaw home morning
  • Spacery pod prd to jednak co co najbardziej mnie krci
  • Sezon na ja dzi nie wychodz musze zosta w domu
  • Dzie dobry  Dla mnie Matcha Latte i tego pieska
  • Walking on glacier never looked so good   Spdzam
  • Wlecia nowy wpis na BRYKSit A w nim lista marek
  • To miech przez zy bo czekaj nas teraz 4 miesice
  • Home
  • /
  • Lifestyle
  • /
  • 10 najlepszych miejsc na śniadanie w Warszawie

10 najlepszych miejsc na śniadanie w Warszawie

Szukasz dobrego miejsca na śniadanie w Warszawie? Zobacz moje TOP10 najlepszych miejsc na śniadanie w stolicy.

Ostatni wpis poświęcony najlepszym knajpom na śniadanie w Warszawie napisałem w 2016 roku, czyli 3 lata temu. Od tego czasu sporo się zmieniło. Powstały nowe miejsca, które podbiły moje serce (i żołądek) pysznym jedzeniem i pełnym smaku wnętrzem. A ponadto, zdążyłem od tego czasu odkryć miejsca, do których wcześniej nie zawędrowałem, a które zdecydowanie też warto wymienić w takim zestawieniu.

Także jako warszawiak, który od kilku dobrych lat często jada śniadania na mieście (czy to w leniwej formie z przyjaciółmi, czy też w ferworze pracy z laptopem na stole), postanowiłem stworzyć dla Was listę miejsc, które mogę z czystym sumieniem zarekomendować. Moich 10 ulubionych knajp znajdziecie poniżej. Macie moje słowo, że zjecie w nich pyszne, smaczne śniadania, a i sam lokale na pewno przypadną Wam do gustu.*

Jaskółka – Pl. Wilsona 4 (Żoliborz)

Moim zdaniem Jaskółka serwuje jedne z najlepszych śniadań w Warszawie. Bardzo duży wybór różnych potraw, które modyfikowane są w zależności od pory roku i bazują na sezonowych dodatkach. Jest pysznie, zdrowo, a porcje są naprawdę od serca 🙂 Udając się tam, miejcie na uwadze, że to wege knajpa, więc mięsa tutaj nie zastaniecie.

Mój faworyt z karty: tost awokado

Eden Bistro – Jakubowska 16 (Saska Kępa)

Boziu, gdybym tylko mieszkał na Saskiej Kępie, to na bank przychodziłbym tu codziennie na śniadanie! Eden to naprawę prawdziwy raj dla wszystkich foodies – ich wegetriańskie i wegańskie śniadania śnią mi się po nocach (bo wiadomo, w łóżku już myślę co zjem na śniadanie ;)). Nie mogę też nie wspomnieć o przepięknym ogródku Edenu – koniecznie wpadnijcie tu w letni poranek!

Mój faworyt z karty: owsianka z bananem i orzechami lub tosty na słono

Coco Bowls – Górnośląska 16 (Powiśle)

Nie ma nic lepszego niż zimne acai bowl pełne pysznych świeżych owoców w gorący letni poranek. A właśnie takie śniadania serwuje Coco Bowls! Koniecznie wybierzcie się tam, gdy macie ochotę zjeść coś zdrowego, lekkiego i przyjemnie chłodnego. Śniadanie idealnie też sprawdza się, gdy cierpicie lekkiego kaca – sprawdzone – stawia na nogi!

Mój faworyt z karty: Acai Bowl

Wozownia – Plac Trzech Krzyży 16a (Śródmieście)

A może by tak weekendowy brunch z przyjaciółmi? Jeżeli tak, to zdecydowanie polecam Wam Wozownie na Placu Trzech Krzyży. Wozownia posiada duży, przestronny ogródek w samym centrum miasta – idealny do przesiadywania w nim godzinami z bliskimi. W karcie znajdziecie duży wybór śniadań w bardzo przystępnej cenie.

Mój faworyt z karty: Set śniadaniowy Mysia

Secret Life Cafe – Słowackiego 15/19 (Żoliborz)

Secret Life Cafe pojawia się w tym zestawieniu z powodu jednej ważnej rzeczy – SZAKSZUKA! Serio, jadłem tu jedną z najsmaczniejszych szakszuk w życiu, tak dobrą jak te które serwują w samym Tel Avivie (ogólnie trochę ich już w życiu zjadłem, bo jest to chyba moje ulubione danie ;)). 

Także, jeżeli macie ochotę na pyszne śniadanie na Żoliborzu, to zdecydowanie polecam.

Mój faworyt z karty: Szakszuka

Krem – Jana i Jędrzeja Śniadeckich 18 (Śródmieście)

A możecie macie ochotę na francuskie śniadanie? Jeżeli tak, to koniecznie wpadajcie do warszawskiego Kremu. To knajpa znajdująca się nieopodal Placu Politechniki z bardzo dobrą kuchnią i pięknym, minimalistycznym wystrojem! Na pewno będzie smacznie i nie obejdzie się bez zdjęcia na insta 😉

Mój faworyt z karty: croque madame lub croque monsieur

Charlotte – Pl Zbawiciela / Pl Grzybowski / Pl Trzech Krzyży (nowa lokalizacja od sierpnia!)

Charlotte to totalny klasyk jeżeli chodzi o długie, leniwe śniadania. Doskonale wiem, że to miejsce ma swoje minusy (czasami trzeba uzbroić się w cierpliwość, gdy jest większy ruch), ale jednak mam do Szarloty słabość. Idealne miejsce na słodkie śniadania z lampką prosecco z widokiem na najładniejsze place w Warszawie (IMHO Pl Zbawiciela, Grzybowski i Trzech Krzyży to najładniejsze miejsca w Warszawie).

Mój faworyt z karty: Śniadanie Charlotte

SAM Lipowa/City/Żoliborz (Powiśle/Śródmieście/Żoliborz)

SAM lubię głównie za klimat oraz pyszne pieczywo. Duży wybór śniadań w karcie sprawi, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Uwaga – ciężko znaleźć tu wolne miejsce do siedzenia podczas weekendowych poranków, dlatego radzę wybrać się tu raczej ok. 9-10 (dużo ludzi schodzi się tu ok. 11-12).

Mój faworyt z karty: Bajgiel z rostbefem

Cafe Iluzjon – Ludwika Narbutta 50a (Mokotów)

Jest to miejsce otworzone przez tych samych ludzi co Jaskółka, więc nie muszę się chyba za bardzo rozpisywać… trzyma poziom! Zjecie tu dobre, zdrowe śniadanie, a potem możecie np. iść do kina, bo sama knajpa znajduje się w budynku kina Iluzjon 😉 A, no i ogródek oczywiście jest!

Mój faworyt z karty: tost awokado

Przegryź – Mokotowska 52 (Śródmieście)

Do tego miejsca szczególnie często zaglądam, bo… jest naprzeciw mojego biura.
Zazwyczaj jem tu śniadanie i odpisuje na pierwsze mejle w bardzo miłej, wręcz rodzinnej atmosferze. Dobra kuchnia i bardzo dobra lokalizacja.

Mój faworyt z karty: domową focaccia z blanszowanym szpinakiem, jajkiem, kozią goudą i chilli

*- serio, czasami trudno mi jest kulinarnie dogodzić (co pewnie widać było nieraz na moim Insta Stories), więc serio – te knajpy są SPRAWDZONE 😉

A jakie jest Twoje ulubione miejsce na śniadanie? Daj znać w komentarzu poniżej albo napisz do mnie na Instagramie – a nuż odkryje coś nowego! 🙂

Dodaj komentarz