obserwuj mnie!

snapchat
  • Maraton imprez witecznych czaaas start! december friends weekend party
  • Dobra ale mam chyba najadniejsze biuro na wiecie  myoffice
  • Bardzo wolne poranki  bryksbaza yesplease warsaw home morning
  • Spacery pod prd to jednak co co najbardziej mnie krci
  • Sezon na ja dzi nie wychodz musze zosta w domu
  • Dzie dobry  Dla mnie Matcha Latte i tego pieska
  • Walking on glacier never looked so good   Spdzam
  • Wlecia nowy wpis na BRYKSit A w nim lista marek
  • To miech przez zy bo czekaj nas teraz 4 miesice
  • Home
  • /
  • Marketing
  • /
  • Instagram usunie liczbę lajków pod zdjęciami – jak to wpłynie na platformę i influencerów?

Instagram usunie liczbę lajków pod zdjęciami – jak to wpłynie na platformę i influencerów?

Instagram zaczął testować nową poważną zmianę na swojej platformie – ukrywanie polubień. Jak ta “walka” z lajkami wpłynie na platformę, influencerów i reklamodawców?

Stało się. Coś, co wydawało się niemal niemożliwe. Coś, co było największym koszmarem intagramerek. Coś, co było nierozerwalną częścią Instagrama… zaczęło znikać. A raczej się ukrywać. Chodzi tu oczywiście o polubienia, serduszka czy lajki. Każdy nazywa to inaczej. U każdego nieraz wzbudzały pozytywne lub negatywne emocje.

Instagram zaczął testować nową zmianę na swojej platformie – ukrywanie liczby lajków pod postami innych użytkowników. Dokładna ilość polubień ma być widoczna tylko dla autora treści. Reszta zobaczy tylko szczątkowe informacje o lajkach (zdjęcie poniżej). Oczywiście polubienia nie znikają z platformy, ale ich waga (dla innych postrzegana nawet jako “instagramowa waluta”) ma zostać bardzo ograniczona.

Jak będzie wyglądał Instagram bez lajków?

Obecnie testy tej modyfikacji są przeprowadzane na wybranych użytkownikach w Kanadzie. Wybrańcy szybko zauważyli tę zmianę i chętnie podzielili się screenami z ich profili, które zobaczycie poniżej:

Wygląda na to, że polubienia, podobnie jak wyświetlenia Insta Stories, zostaną słodką tajemnicą użytkownika, który opublikował post. Inni użytkownicy będą mogli tylko zobaczyć dokładną liczbę komentarzy.

Dlaczego Instagram posunął się do tego kroku?

Pamiętacie mój wpis, który z pełną premedytacją nazwałem “Dlaczego Instagram niszczy Twoje życie?”? Wspomniałem w nim, w jaki sposób Insta negatywnie wpływa na psychikę młodych ludzi. O tym, że są oni coraz bardziej świadomi destrukcyjnego wpływu platformy na ich samoocenę. Dlatego też chcąc odciąć się od tej odrealnionej “instagramowej bańki”, poważnie myślą o ograniczaniu używania IG.

Aby zatrzymać ten postępujący trend, IG postanowił przetestować coś, co może odmienić obliczę tej platformy. W jaki sposób?

Po pierwsze, “usuwając” lajki, Instagram chce sprawdzić, czy zmniejszy to presje, którą wywołuje on na młodych ludzi. W końcu czy musimy dokładnie widzieć kogo selfie zebrało ile polubień? Albo czy nasze zdjęcie kota zdobędzie społeczne uznanie liczone serduszkach? Instagramowe polubienia są fast-foodową interakcją z innymi ludźmi, którymi karmimy się nawzajem i po której finalnie skazani jesteśmy na NIEDOSYT. Bo chcemy ich jeszcze więcej bądź porównujemy się do innych. Co koniec końców powoduje niezadowolenie i jedną wielką social mediową presję.

Po drugie, Instagramowi zależy, aby użytkownicy produkowali jeszcze bardziej angażujący content. Taki, który zatrzyma odbiorców na ich portalu na dłużej niż szybka, kilkusekundowa “serduszkowa” interakcja. Instagram chce przejść z pustych, “lajkogennych” treści (typu selfie okraszone emoji) na bardziej merytoryczny, znaczący content. Taki, który da pole do dyskusji i wniesie coś do społeczności.

 

Podsumowując, gdy polubienia przestaną mieć znaczenie, jeszcze większego znaczenia nabiorą komentarze. A zależność jest prosta – im ciekawszy temat posta, tym więcej ich się pojawi.

Jak to wpłynie na influencerów?

Jaka przyszłość czeka influencerów w erze post-lajkowej? Na pewno będą musieli przystosować się do nowych warunków. Jeżeli 2019 określimy rokiem budowania zaangażowania na koncie, to 2020 będzie rokiem budowania wartościowego zaangażowania. Teraz walutą zostaną komentarze. Pisząc o nich nie mam na myśli kilku emoji zamiast tekstu, ale pełnowartościową wypowiedź dotyczącą postu.

Zmiany na Instagramie zmotywują część influencerów do zmiany swojej strategii. Teraz będą się starać, aby ich treści niosły zawsze jakąś informacje, która pobudzi ich odbiorców do dyskusji. Nie będzie już miejsca na wrzucanie “fast-foodowego” contentu, który generuje polubienia, bo influencerzy nie będą mieli w tym już żadnej wizerunkowej korzyści.

Możliwe jest też, że w końcu influencerzy i ogólnie użytkownicy zaczną postowć tylko te rzeczy, które po prostu lubią/ich interesują. Bez obaw, czy dany kadr jest estetyczny i ma potencjał do rozbicia puli lajków. Ważne, że twórcy się to podoba i będzie w stanie obudować to w angażujący sposób.

Pojawiają się też głosy, że ukrywanie polubień może przyczynić się nawet do upadku Influencer Marketingu. Co oczywiście moim zdaniem jest totalnie niemożliwe. Dlaczego? Dla przykładu podam tutaj Insta Stories. W tym placemencie reklamodawcy oraz odbiorcy nie widzą dokładnej liczby odtworzeń, co nie wpływa na atrakcyjność tego touchpointu. Użytkownicy chętnie go używają, a marki tworzą kreacje marketingowe razem z influencerami. Dla marketerów ważny jest dobry content, a statystyki i tak wyciągną sobie w inny sposób.

Oczywiście, w jakimś stopniu zmiana ta może dotknąć micro influemcerów. Zwłaszcza tych, którzy do tej pory nie zdążyli sobie stworzyć grona “gadatliwych” obserwujących. Większe, znane konta są bezpieczne.

Jak zmiana wpłynie na reklamodawców?

Po pierwsze będą oni musieli częściej korzystać z zewnętrznych programów do sprawdzania wiarygodności influencera (np. HypeAuditora). Co z pewnością pomoże im to trzeźwiej podchodzić do wyboru idealnego influencera do promocji ich marki (niż tylko szybkie sprawdzenie liczy polubień pod postami).

Po drugie możliwe jest też to, że część reklamodawców zacznie chętniej kupować płatne kampanie za pomocą Power Editora. Tym samym ograniczając wydatki na influence marketing.
Jest to prawdopodobna wizja, na którą również może liczyć sam Instagram.

Co o tym sądzę? Jak to zmieni nasze podejście do platformy?

Tak jak już wcześniej napisałem, testowana zmiana wprowadzona na Instagramie może odmienić oblicze tej platformy. Z targowiska próżności na medium pozwalające dyskutować o tematach, które są ważne lub po prostu nas interesują. Spuszczenie ciśnienia, jakie może spowodować ukrycie lajków sprawi, że ludzie jeszcze częściej będą udostępniać rzeczy, które ich naprawdę interesują (a które niekoniecznie są fotogeniczne).

Dlatego moim zadniem to może być naprawę dobra, wartościowa zmiana.

Kiedy zmiana wejdzie w życie dla wszystkich użytkowników IG? Na razie nie wiadomo. Zobaczymy jakie wnioski Instagram wyciągnie po testach w Kanadzie.

One Comment

  • Monika

    28 maja 2019 at 17:31

    Hej! Fajny post, wartościowe uwagi, jedynie z czym bym polemizowała to teza o niemożliwym upadku influence marketingu ze względu na obecne duże zainteresowanie Insta Stories – to prawda, ale często jest tak, że reklamodawca patrzy właśnie na ilość obserwujących i na tej bazie sprawdza do ilu potencjalnych odbiorców może dojść reklama jego produktu. Gdy wprowadzona zostanie ta zmiana, przeliczenie sobie liczby potencjalnych odsłon będzie bardzo trudne o ile w ogóle nie będzie wróżeniem z fusów. Jeśli mowa o dużych, znanych już influencerach, którzy wyrobili sobie „markę”, są znani z dobrego contentu, to owszem nie będzie to miało znaczenia. Ale co z nowymi, nieznanymi jeszcze szerzej instagrammerami? Liczby dla reklamodawców to jednak ważna rzecz a w nowym scenariuszu trzeba będzie wziąć pod uwagę inne czynniki – może estetykę profilu, liczbę komentarzy pod postami właśnie, częstotliwość postowania? Na pewno research pod kątem doboru odpowiedniego influencera będzie musiał być bardziej dokładny, może nawet będzie stanowić małe wyzwanie dla reklamodawców, którzy do tej pory mieli liczby podane na tacy, co realnie może się też przyczynić do zmniejszenia zainteresowania tym kanałem promocji 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz