obserwuj mnie!

snapchat
  • Maraton imprez witecznych czaaas start! december friends weekend party
  • Dobra ale mam chyba najadniejsze biuro na wiecie  myoffice
  • Bardzo wolne poranki  bryksbaza yesplease warsaw home morning
  • Spacery pod prd to jednak co co najbardziej mnie krci
  • Sezon na ja dzi nie wychodz musze zosta w domu
  • Dzie dobry  Dla mnie Matcha Latte i tego pieska
  • Walking on glacier never looked so good   Spdzam
  • Wlecia nowy wpis na BRYKSit A w nim lista marek
  • To miech przez zy bo czekaj nas teraz 4 miesice
  • Home
  • /
  • Lifestyle
  • /
  • Spędź noc na Saharze i odkryj Marrakesz – przewodnik Maroko

Spędź noc na Saharze i odkryj Marrakesz – przewodnik Maroko

Jakie miejsca zobaczyć w Maroku? Co warto robić, a na co uważać? Jak bezpiecznie dostać się na Saharę? Odpowiedzi na te i inne pytania poniżej.

Myśl, aby polecieć do Maroka, pojawiła się u mnie całkiem niedawno. Chyba późną jesienią, gdy pogoda nie zachęcała do wychodzenia z domu, a perspektywa jeszcze kilku miesięcy zimna sprawiała, że jedyne, na co miałem ochotę to sen zimowy. Wtedy jednym ratunkiem, który może utrzymać mnie w dobrym humorze, jest zaplanowanie podróży do jakiegoś ciepłego kraju. Wówczas mogę cieszyć się perspektywą, że za 2-3 tygodnie będzie czekać na Ciebie przerwa od tej udręki.

I tak na początku grudnia kupiłem bilety do Maroka. Ta destynacja od razu wydawała się strzałem w dziesiątke – ciepła pogoda, ciekawe orientalne miasta, ocean, góry i przede wszystkim pustynia!

Szukałem biletów na termin od razu po świętach, więc niestety mogłem sobie pomarzyć o tanim locie. Do Maroka możecie się dostać z Polski Wizzairem w bardzo racjonalnych cenach (m.in. z Warszawy czy Katowic), ale gdy wybierzecie datę podczas której każdy ma wolne, to akurat na transporcie nie zaoszczędzicie 😉

Suma summarum udało mi się zarezerwować lot do jednego z najpopularniejszych miast na południu Maroka – Marrakeszu.

Jak zaplanować sobie wyprawę?

To, do jakiego miasta przylecisz do Maroka, ma duże znaczenie w kontekście planowania punktów twojej dalszej podróży. Wybierając lot do M,arrakeszu, wylądowałem na południu kraju, więc miałem bardzo dobrą bazę wypadową na Saharę, góry Atlas oraz do portowych miast – Agadiru i Essaouira. Do zagospodarowania posiadałem tylko tydzień, więc z góry odpadły mi atrakcje i miasta położone na północy kraju (niebieskie miasto, Fez czy Casablanca).

Po wstępnym rozeznaniu się w sytuacji ekipą zdecydowaliśmy, że chcielibyśmy odwiedzić/zwiedzić: Marrakesz, Saharę, Góry Atlas i jedno z portowych miast razem z przepiękną plażą Lagzira (wygooglujcie sobię ją – sztos!). Jak się udało w praktyce? Przeczytajcie sami.

Najpierw góry Atlas i noc na Saharze!

Jeszcze przed wyjazdem sprawdziłem, w jaki sposób dojechać na Saharę z Marakeszu i spędzić tam trochę czasu. Osobiście nie polecam robić tego na własną rękę (nie zaliczałbym Maroko do super bezpiecznych krajów), tylko zarezerwować specjalną wycieczkę organizowaną przez specjalne agencje turystyczne. Osobiście mogę polecić Sun Dunes Experience . Jest to firma, która za bardzo racjonalną cenę zabierze Was na 3-dniową wycieczkę. Podczas niej odwiedziliśmy:

Góry Atlas

Pierwszego dnia wycieczki zaliczyliśmy Góry Atlas. Widoki były nieziemskie! Muszę przyznać, że sama trasa prowadząca do gór robiła już wrażenie – mnóstwo skrętów, które pozwalały cieszyć się widokami panoramy pasm górskich. Szczerze mówiąc, nikomu nie radziłbym wynajmowania auta na własną rękę i jeżdżenia po tych drogach samemu. Tę trasę powinien wziąć na siebie kierowca, który ma doświadczenie w prowadzeniu auta slalomem przy urwiskach 😉

Kanion Todra

Jeżeli lubicie krajobrazy rodem ze scenerii Star Wars albo strukturę planety Mars, to będziecie wniebowzięci. Kanion Todra to niezwykły widok! Wielkie czerwone kolumny skalne przecięte małym strumyczkiem robią wrażenie.

Sahara

Najbardziej wyczekiwanym punktem wycieczki była Sahara. Drugiego dnia wycieczki, przed zachodem słońca zamieniliśmy 4 kółka na wielbłądy i ruszyliśmy do wioski Merzouga na pustyni. Podczas tej godzinnej drogi przeżyłem jeden z najpiękniejszych zachodów słońca – serio było to naprawdę coś! Zaraz po zmierzchu dotarliśmy do wioski, gdzie zjedliśmy kolacje, porozmawialiśmy przy ognisku z ludźmi z całego świata i poszli oglądać gwiazdy. Jeszcze nigdzie nie widziałem tak dobrze gwiazd, jak właśnie na Saharze. Mieniły się i dawały mnóstwo światła. To trzeba zobaczyć!

Gdy udaliśmy do namiotu, aby spędzić noc czekało nas niemiłe doświadczenie… Otóż podczas nocy na Saharze temperatura spada do kilku stopni (zwłaszcza w Grudniu)! Dlatego noc spędziliśmy w ubraniu i pod 3 kocami. Brrrrr.

Następnego dnia, tuż przed wschodem słońca znów wsiedliśmy na swoje wielbłądy i ruszyliśmy na śniadanie przygotowane w hotelu przed pustynią. I znów wschód był tak samo imponujący, jak wcześniej zachód.

maroko przewodnik

Podsumowując – była no maaaaksa warto!

Czas na Marrakesz!

Z Sahary do Marrakeszu udało nam się wrócić ok. 22. Wzięliśmy swoje rzeczy i udaliśmy się do naszego riadu (hotelu). Niestety, ale przydarzyła się nam duża niemiła “niespodzianka”. Po drodze okradli nas Arabowie w wąskich uliczkach Medyny. Nie będę się tutaj rozpisywał jak do tego doszło (bo nie jest to temat wpisu), ale chce was dla waszego bezpieczeństwa ostrzec – nigdy nie zapuszczajcie się po zmroku w puste uliczki Medyny. My nie mieliśmy wyjścia, bo szliśmy do riadu, ale Wam radze omijać takie miejsca po zmroku.

Po tej nieprzyjemniej sytuacji postanowiliśmy darować sobie kolejną wycieczkę nad ocean i po prostu zostać do końca w Marrakeszu i spróbować wychillować.

Marrakesz sam w sobie jest miastem kontrastów – czasem tylko 1 ulica dzieli straszną biedę od luksusowych hoteli i restauracji. Nie można jednak odmówić temu miastu niesamowitego klimatu orientu. Mnóstwo przypraw, kwiatów, gwarnych targowisk oraz przepięknych riadów.

Co mogę osobiście polecić, aby zobaczyć w Marrakeszu?

Jedzenie w restauracji hotelu La Sulana Marrakesh. Mają oni swoją restaurację na dachu hotelu w samym centrum Marrakeszu. Bardzo dobre jedzenie i cudowny widok na miasto!

Wycieczka do BELDI Country Club Marrakesh. Idealne miejsce na całodniowy chillout! Pyszna restauracja, baseny oraz SPA. A to wszystko wewnątrz przepięknego ogrodu. Jeżeli chcecie zrobić sobie dzień totalnego odpoczynku i odreagowania (np. po tym, jak ktoś was okradł haha) to polecam!

Muzeum Yves Saint Laurent. Warto odwiedzić dla architektury tego miejsca oraz niesamowitych ogrodów znajdujących się za muzeum. W sumie to ogrody podobały mi się bardziej niż samo muzeum 😉

Odwiedźcie jakiś Hammam i dajcie się porządnie wymasować. Niestety nie zarezerwowałem żadnej wizyty przed odlotem, dlatego na miejscu (w tak gorącym okresie) nie udało się nigdzie znaleźć wolnego terminu. Tutaj podsyłam Wam fajne zestawienie TOP6 hammamów w Marakeszu

Przejdźcie się uliczkami Medyny i kupcie trochę orientalnych pamiątek na targu. Oczywiście polecam Wam to robić za dnia i pilnować swoich rzeczy.

Wyjazd – jedna wielka przygoda

Ten wyjazd to była jedna wielka przygoda, a jak wiadomo składa się one zazwyczaj z lepszych i gorszych momentów. Jednak z perspektywy czasu jak najbardziej polecam Wam odwiedzenie Maroka. Jest to przepiękny kraj. Znajdziecie tu ocean, góry, pustynie i miasta pełne niesamowitej, tak odmiennej kultury. Także, korzystajcie z tego, że dane nam są tanie linie i możecie zrobić tę wycieczkę za całkiem racjonalne pieniądze. Planujcie i cieszcie się życiem, piątka!

Dodaj komentarz