obserwuj mnie!

snapchat
  • W gowie ju powoli wita  dlatego na BRYKSit przegldhellip
  • Eggs florentine  Nowe miejsce w Warszawie ktre w zasadziehellip
  • Koniec laby Trzeba ogarn si z prac i blogiem hellip
  • GMorning Warsaw  ycie to jednak jest przewrotne  razhellip
  • Fajnie byo sobie uciec od zimy Musz to robi zdecydowaniehellip
  • Warto przyjecha do Izreala w grudniu bo wtedy kwitn cytrusy!hellip
  • Dead Sea mud  Selfie w bocie ale nie bylehellip
  • Cze morze martwe!  Takich poniedziakw nie da si nienawidzihellip
  • Streets of Jerusalem  Ej to naprawd niesamowite spacerowa sobiehellip
  • Home
  • /
  • Marketing
  • /
  • Dlaczego marki powinny mieszać się w sprawy społeczne?

Dlaczego marki powinny mieszać się w sprawy społeczne?

Według badań Edelman Earned Brand 51% konsumentów uważa, że marki mogą zdziałać więcej dobrego dla społeczeństwa niż rząd.

Konsumenci coraz częściej oczekują od znaczących marek zabrania głosu w ważnych społecznych sprawach. Potwierdzają to coraz liczniejsze kampanie społeczne znanych brandów (o przykładach jeszcze napiszę) oraz wspomniane już badania Edelman Earned Brand, na które ostatnio trafiłem.

Wynika z nich, że nawet 53% konsumentów uważa, że instytucje państwowe nie walczą o ich prawa. A z kolei 51% badanych deklaruje, że duże marki mogą zdziałać więcej dobrego dla społeczeństwa niż sam rząd!

Konsumenci coraz wyraźniej widzą, że duże korporacje i światowe marki mają moc sprawczą. Nieraz dysponują wręcz większym kapitałem niż niejedno państwo (czy wiecie połączony przychód Apple i Samsunga z tylko jednego kwartału jest wyższy niż roczne wpływy do budżetu Polski?).

Istotny jest również fakt, że traktujemy marki coraz bardziej emocjonalnie, niektóre nawet uważamy za lovebrandy. Naturalną koleją rzeczy jest więc to, że wymagamy od nich czegoś więcej niż ładnych reklam z rozbudowanym demo. Konsumenci lubiący dany brand chcą go poznać i zrozumieć jak drugiego człowieka: czy wspieramy te same sprawy? Czy mamy taki sam światopogląd?

Nagroda i kara za wyrażane opinii

Gdy marka zdecyduje się zabrać głos w jakiejś politycznej lub społecznej kwestii, musi liczyć się z różnymi reakcjami.

Pamiętacie gdy social media zalała fala zdjęć prezentujących płonące New Balance’y? Część konsumentów zaczęło masowo niszczyć buty, gdy wiceprezes firmy oznajmił na Twitterze, że popiera kandydaturę Trumpa na prezydenta.

Dlaczego tak się stało? 57% konsumentów wspiera bądź bojkotuje marki, które jawnie wyrażają swoją opinie polityczną. Aż o 30% więcej niż zaledwie 3 lata temu! Świadczy to o tym, że coraz częściej obchodzi nas to, co brandy mają do powiedzenia w bieżących tematach i odpowiednio na to reagujemy.

Świadomi konsumenci, czyli belief-driven buyers

W badaniu Edelmana skupiono się na tzw. belief-driven buyers, czyli 50% badanych, którzy zdeklarowali, że kupiłyby markę, która ma taki sam światopogląd jak oni.

Kim oni są?

  • Znacząca część tych osób to Millennialsi
  • Większość z nich może pochwalić się relatywnie wysokimi dochodami

W takim razie gra jest warta świeczki – chodzi tutaj o młodych, świadomych konsumentów, którzy mają grubsze portfele. Bardzo przyjemny target dla marketerów 😉

Ok, a jakie tematy społeczne najbardziej interesują tę grupę?

  • Imigracja (w tym sprawy związane z uchodźcami)
  • Równość płci
  • Ochrona środowiska
  • Równe prawa mniejszości

Podsumowując: konsumenci chcą, aby marki zabierały głos w ważnych społecznie sprawach. Co więcej, jeżeli Twoja marka będzie wyrażała światopogląd zgodny z przekonaniami grupy docelowej, to możesz liczyć na ich support oraz pieniądze.

Przykłady komunikacji marek, które poruszają tematy społeczne i robią to dobrze:

Heineken – Zachęcenie do rozmowy o różnicach w światopoglądach:

Airbnb – Kampania wspierająca śluby jednopłciowe w Australii:

Microsoft – Kampania zachęcająca dziewczyny do spełniania marzeń:

Reakcja Reeboka na komentarz Trumpa do Pierwszej Damy Francji „You’re in asuch good shape”:

Dodaj komentarz